2015/02/05

"Szukając Alaski" - John Green (recenzjuje Ishya)

Tytuł: Szukając Alaski
Autor: John Green
Tytuł oryginalny: Looking for Alaska
Ilość stron: 320
Data wydania: 09.09.2013


 Po przeczytaniu "Gwiazd naszych wina" i opowiadania "Bożonarodzeniowy cud pomponowy" ("W śnieżną noc") postanowiłam zapoznać się z całą twórczością tego znanego i cenionego na całym świecie pisarza- John'a Green'a. Takim oto sposobem w ręce wpadła mi niepowtarzalna powieść "Szukając Alaski".

  Głównym bohaterem i narratorem jest Miles Halter, czyli szesnastoletni miłośnik ostatnich słów. Nie miał przyjaciół dopóki nie przeniósł się do Culver Creek, do szkoły z internatem. Co więcej w jego życiu pojawia się Alaska, piękna, intrygująca, zabawna , niepowtarzalna Alaska. Ona już na zawsze odmienia jego życie.

 "Szukając Alaski" nie można porównać do niczego innego. To powieść niesamowicie wciągająca, wzruszająca, dająca do myślenia. Bohaterzy są wyraziści, wręcz żywi, ludzcy, przez co czytelnik czuje z nimi silną więź. Historię Hazel i Augustusa pokochałam, ale to Miles i Alaska chwycili mnie za serce. Nie wiem do końca czemu. Nie potrafię tego określić. Mimo wszystko, jednego jestem pewna, mianowicie: zdecydowanie warto ją przeczytać. Pozostanie w  sercu naprawdę długo. Ta książka to.. och, po prostu nic dodać, nic ująć. Jeśli posiadasz jakiekolwiek wątpliwości- natychmiast o nich zapomnij. Przeczytaj i pokochaj całym sercem.

"Spędzasz całe swoje życie w labiryncie, zastanawiając się, jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie, wmawiając sobie, że przyszłość pomaga ci przetrwać, ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość, aby uciec od teraźniejszości."

"- Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć."
  


PS. Nie zapomnijcie, że już czwartego marca w polsce będzie premiera
"Will Grayson, Will Grayson", czyli owoc współpracy takich autorów jak właśnie
John Green i David Levithan.
Całuski, Ishya.