Autor: Tahereh Mafi
Tytuł oryginalny: Shatter Me
Ilość stron: 336
Data wydania: 28.04.2014
Święta, święta i po świętach, ale po tych świętach pozostają wspomnienia i prezenty. To jest właśnie jeden z nich, no... prezentów, ale w sumie teraz również wspomnieniem. Naprawdę bardzo miłym wspomnieniem.
Świat z dnia na dzień dosłownie zaczął umierać. Rośliny, zwierzęta, a co za tym idzie ludzie. W tym świecie ptaki szybujące po niebie są legendą. No, ale to wszystko jest tylko tłem.
Główną bohaterką i narratorką jest tytułowa Julia. Od 264 dni jest zamknięta, w czterech betonowych ścianach, w "domu wariatów". Minęło 6336 godzin od kiedy dotknęła drugiego człowieka...

No właśnie, niby każdy z nas pragnie fizycznej bliskości drugiej osoby, ona niby też, ale nie robi tego, już nigdy więcej tego nie chce tego zrobić. Nienawidzi siebie za to co może robić tak niewinną czynnością jaką jest zwykły dotyk, jej rodzice jej za to nienawidzili, dlatego sami oddali ją władzom. Dzieci ze szkoły omijały ją szerokim łukiem, nikt nie patrzył na nią jak na istotę ludzką, no może poza jedną osobą... a właściwie o co to całe zamieszanie?? No tak. Julia potrafi dosłownie zabić gołymi rękami.
"Dotyk Julii" jest książką maksymalnie wciągającą, z gatunku tych przez, przez które dosłownie się przelatuje. Niesamowicie przyjemnie się ją czyta. Bohaterów pokochałam od pierwszych stron, szczerze mówiąc nawet tych "złych", bo czytelnik wie czemu tacy się stali. Nic nie jest czarne lub białe, nikt nie rodzi się dobry czy zły.
"Zastygam w oczekiwaniu, bojąc się, że mnie pocałuje, martwiąc się, że tego nie zrobi."
"Teraz już wiem, że naukowcy się mylą. Ziemia jest płaska. Wiem to, ponieważ zepchnięto mnie z jej krawędzi, choć przez 17 lat próbowałam się jej trzymać. Próbowałam wspiąć się z powrotem, ale pokonanie grawitacji graniczy z cudem, kiedy nikt nie chce podać ci ręki."
Kocham moon drive i na razie na ŻADNEJ książce z tego wydawnictwa się nie zawiodłam,
kocham również "Dotyk Julii", również pokochasz,
Ishya

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz