2015/03/26

"Losing Hope" - Colleen Hoover (recenzuje Arati)

Tytuł: Losing Hope
Autor: Colleen Hoover 
Tytuł oryginalny: Losing Hope
Ilość stron: 355
Data wydania: 04.02.2015

Losing Hope jest idealnym dopełnieniem do historii Sky i Dean'a z Hopeless. Jest opowiedziana z perspektywy Holdera. Pokazuje co się działo z nim zanim poznał Sky. Co robił zanim ponownie wrócił do szkoły.
Jest też bardzo rozwinięty wątek śmierci Less. To, co się stało tuż przed śmiercią. Co upewniło ją w samobójstwie. Jak bardzo Dean to przeżył i jak obwiniał się, że to przez niego.

Ogólnie w książce nie ma żadnych nowych wydarzeń z życia Dean'a już ze Sky. W sensie, jest wszystko to, co w Hopeless, tyleże z innej perspektywy. Nie ma żadnego "Po Hopeless". Jest po prostu wypełnienie luk, kóre pojawiły się gdzieś w trakcie akcji pierwszej części. Są wyrażone wszystkie uczucia chłopaka. Ten punkt widzenia pokazuje, że chłopcy również potrafią bardzo przeżywać niektóre sprawy.

 Taka perspektywa bardzo mi się podobała. Myślę, że jeśli ktoś przeczytał Hopeless, powinien również zabrać się za Losing Hope. Bo to tak naprawdę jedna książka, a czytając tylko piewszą częśc, to tak jakby przeczytało się ją tylko do połowy.

"Ciekawe, czy człowiek zakochuje się w jednej charakterystycznej cesze drugiej osoby, czy od razu w niej całej. Bo ja chyba właśnie się zakochałem w jej poczuciu humoru. A także w jej szczerości. I chyba też w jej ustach, ale nie jestem pewien, bo nie pozwalam sobie za długo na nie patrzeć."

"Cała moja uwaga jest nieustannie skupiona na niej, zupełnie jakbym był kompasem, a ona moją północą."

"Muskam kciukiem jej policzek tylko dlatego, że chciałem znów poczuć dotyk jej skóry. Przechodzi ją dreszcz i jej ramiona pokrywają się gęsią skórką. Krzyżuje ręce na piersiach, a ja mimo woli się uśmiecham. Nie do wiary, że sprawiłem to jednym dotknięciem."








Naprawdę polecam,
Arati.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz