Autor: Neil Gaiman
Tytuł oryginalny: The Ocean at the End of the Lane
Ilość stron: 216
Data wydania: 09.10.2013
Kocham tego pisarza! I zamierzam przeczytać naprawdę wiele jego książek. Moja przygoda z Neilem rozpoczęła się parę lat temu z książką "Koralina", i już teraz wiem, że tak szybko się nie skończy.
"Ocean na końcu drogi" z początku miał być opowiadaniem, ale jak to często bywa, rozrósł się do formy samodzielnej powieści. Powieści magicznej, baśniowej, wzruszającej, a miejscami przerażającej lub mrocznej. Moją uwagę zwróciły przede wszystkim przepiękne cytaty, tak często pojawiające się na jej łamach.
Książka ta to wspomnienia mężczyzny, który po powrocie do rodzinnego miasteczka wszystko sobie przypomina. Przypomina sobie o człowieku, którego samobójstwo obudziło coś, co powinno pozostać uśpione i przypomina sobie staw będący oceanem. W wspomnieniach powracają również trzy kobiety- babka, matka i córka, które pamiętały i wiedziały zdecydowanie zbyt wiele. Przypomina sobie po prostu jak miał siedem lat.
Ta pozycja naprawdę porusza, daje do myślenia, nie pozwala o sobie zapomnieć (osobiście kocham, gdy tak się dzieje). Mimo upływu dni moje myśli zaprzątają różne pytania: "Ale jak to? Nie ma nic więcej?" lub "A może to wszystko mu się tylko wydawało?". Odpowiedzi niestety nie poznamy. Nawet nie wiem jak nazywa się główny bohater...
"W tym właśnie problem z żywymi istotami. Nie trwają zbyt długo. Jednego dnia kociak, drugiego stary kot. A potem wyłącznie wspomnienia. A wspomnienia blakną, zlewają się i łączą razem..."
"Nic nigdy nie jest takie samo (...) Nieważne, sekundę czy sto lat później. Wszystko zawsze przelewa się, kipi, a ludzie zmieniają się tak samo jak oceany."
Tą książkę polecam wszystkim, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie- Ishya.


W tekście zabrakło mi opinii. Jest opis książki i jest naprawdę szczątkowa ocena książki.
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam żadnej powieści Gaimana. Czytałam o nim sporo dobrego, tak więc niedługo, jeżeli dorwę jakieś jego dzieło, z pewnością je przeczytam. Być może będzie to właśnie "Ocean na końcu drogi"? Kto wie? :)
Pozdrawiam i zapraszam!
zakatek-kulturalny.blogspot.com
Ojej, faktycznie, masz rację, przygodę z recenzjami dopiero rozpoczynam, więc KAŻDA uwaga mile widziana.
UsuńDziękuję. :)
Super recenzja. Sama mam zamiar przeczytać książkę tego autora, tylko, że "Księga Cmentarna".
OdpowiedzUsuńOglądałaś ekranizację książki "Koralina"? Co o niej sądzisz? :D
Ps. Nie mogło się obyć bez 'Zapraszam do mnie http://recenzje-ksiazeki.blogspot.com/ i opowiadanie: http://demonic-princess.blogspot.com/
Bardzo mi miło :33 A co do ekranizacji, szczerze jestem zawiedziona, ogrom wątków pominięto lub CAŁKOWICIE zmieniono, np. w książce nie było tego chłopca! Tak! Dodali postać, w dodatku grająca ważną rolę w filmie!
UsuńPS. Chętnie zajrzę ;)