Tytuł: Pożeracz snów
Autor: Bettina Belitz
Tytuł oryginalny: Splitterherz
Ilość stron: 507
Data wydania: 16.06.2014
Moją uwagę przykuł kolor okładki, no i oczywiście tytuł. Po przepisaniu opisu z tyłu byłam już stuprocentowo pewna, że ta książka mi się spodoba. Co prawda okładka ma bardzo niewiele wspólnego z treścią, ale mi to nie przeszkadzało.
Akcja toczy się na wsi, w lasach Westerwaldu, gdzie siedemnastoletnia Ellie przeprowadza się z Koloni. Na początki bohaterka nie może pogodzić się z przeprowadzką, jednakże potem ani myśli o powrocie do miasta.
Gdy dziewczyna napotyka Colina Blackburna od razu wyczuwa w nim coś tajemniczego. Mimo, że chłopak ewidentnie nie chce się z nią widywać, ona postanawia odkryć jego sekret.
Książka ta potrafiła doprowadzić mnie do łez i rozbawić tak, że śmiałam się na głos. Jest bardzo dobrze dopracowana. Polubiłam tą historię tak, że wracałam do niej co najmniej kilkanaście razy. Bardzo żałuję, że w Polsce nie ukazały się kolejne części, bo z pewnością chętnie bym je przeczytała. Myślę, że "Pożeracz snów" spodoba się każedj osobie lubiącej połączenie miłości i tajemnic.
{Piękno naznaczone złem... Miłość na granicy jawy i snu...}
Polecam całym sercem,
Arati


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz